Strony

Tuesday, March 12, 2019

Star Wars: Legion - Small Desert House

Oto kolejny budynek do gry Star Wars: Legion, który zrobiłem w zeszłym roku.Właśnie znalazłem kilka minut, żeby w końcu zrobić kilka zdjęć. Podobnie jak wszystkie inne budynki, np. prezentowany w październiku Magazyn, wykonany jest ze styroduru.

Here is another bulding for Star Wars: Legion game which I made last year. I just found few minutes to finally take some photos. Like all other buildings, i.e. Warehouse presented in October, it's made from the the XPS styrofoam.




Sunday, March 3, 2019

Battletech: Painting started...

Szybka fota z warsztatu. Mechy ze startera podzieliłem na dwie grupy. W każdej znalazł się mech lekki, średni, ciężki i mech szturmowy. Na początek bazowe kolorki i washe.


Niebieskie mechy docelowo będą w barwach Lyran Royal Guards, brygady wchodzącej w skład sił Wielkiego Domu Steiner (Lyran Commonwelth). Natomiast zielone mechy, docelowo zasilą szeregi regimentu Renshield's Dragoons, znanego też pod nazwą Kincade's Rangers z Wielkiego Domu Liao (Capellan Confederation). Kolejne kolory, odpowiednie dla każdej frakcji, dodam niebawem.


Friday, March 1, 2019

Battletech: Unboxing

Z grą Battletech zetknąłem się pierwszy raz w 1995 roku. W tamtych czasach gra planszowa z plastikowymi figurkami mechów to było naprawdę coś. Niestety, do dnia dzisiejszego zostało mi tylko pudełko, instrukcja, karty mechów oraz mapy. Figurki niestety nie miały tyle szczęścia. Przez kilka lat udało się jednak rozegrać kilkanaście potyczek wielkich robotów.

Po około 20 latach moja przygoda z Battletech rozpoczyna się na nowo. Firma Catalyst wydała właśnie najnowszą wersję gry. O tym co znalazłem w nowym pudełku możecie poczytać w dalszej części artykułu.

Pudełko prezentuje się bardzo dobrze. Ciesząca oko grafika walczącego mecha podsyca chęć zajrzenia do środka.


Na drugiej stronie opakowania znajdziemy krótkie wprowadzenie do świata Battletecha, spis oraz graficzną prezentację zawartości. No dobrze, a teraz przejdźmy do konkretów - otwieramy pudełko :)


Po otwarciu pudełka zobaczymy osiem plastikowych figurek mechów, kostki do gry oraz karty pilotów oraz karty do gry Alpha Strike. Pod spodem jednak kryje się więcej dobroci.


Przegląd rozpoczniemy od kart. Są ich dwa rodzaje. Pierwszy, to karty mechawojowników czyli pilotów mechów. Nie są wymagane aby grać, aczkolwiek specialne zdolności opisane na kartach tych imiennych bohaterów na pewno spowodują, że rozgrywka stanie się ciekawsza. Drugi rodzaj kart to karty mechów do gry Alpha Strike. Nie będę się rozpisywał na jej temat, gdyż mało o niej wiem. Mogę tylko powiedzieć, że jest to gra w świecie Battletech'a z uproszczonymi zasadami, służącymi do rozgrywania bitew na większą skale, oraz co jest ciekawe, grywa się w nią na stołach z makietkami terenu. Nie ma tam mapy z hexami, jak w klasycznym Battletech'u.


Po kartach przyszedł czas na kilka słów o książeczkach. Pierwsza, ta mniejsza, to nowela w języku angielskim (jak cała gra zresztą), która ma nas wprowadzić w świat i klimat uniwersum Battletecha. Jeszcze nie czytałem, ale na pewno to zrobię. Druga, większa, to instrukcja do gry, którą aktualnie czytam. Na 56-ciu stronach wytłumaczone zostały podstawowe zasady ruchu, walki, obrażeń, temperatury i jej wpływu na mecha oraz różnych innych akcji możliwych do wykonania podczas rozgrywki. Instrukcja zawiera także zasady budowania własnych mechów, opis dostępnego uzbrojenia oraz scenariusze.


Kolejne dobroci z pudełka to tekturowa, dwustronna karta z tabelkami potrzebnymi podczas rozgrywki. Z opisu wynika, że karty powinny być dwie, po jednej dla każdego z graczy, ale niestety w pudełku była tylko jedna. Książeczka zatytułowana "Primer" to krótki opis historii świata oraz kilku głównych frakcji, które to posiadają na swoim wyposażeniu całe armie mechów.


W pudełku znajdziemy także karty mechów, które służą nam podczas gry jako miejsce do nanoszenia zmian zachodzących w naszym mechu, a będących efektem rozmaitych akcji, tj. walki wręcz, strzelania, upadków, skoków temperatury spowodowanych ruchem czy używaniem broni. Oczywiście producent gry zezwala na kopiowanie tychże kart na własne potrzeby, co oczywiście już uczyniłem, aby nie niszczyć oryginałów. Dalej znajdziemy też tekturową kartę, tzw. insert, który zawiera dodatkowe, tekturowe figurki mechów, oraz kilka dwustronnych hexów, które można użyć jako dodatkowy element terenu na mapkach, które to opiszę poniżej.


Mapki są dwie, a może raczej powinienem powiedzieć cztery, gdyż każda z prezentowanych dwóch jest dwustronna. Na jednej stronie mamy mapki z zielonymi łąkami, lasami, jeziorami / rzekami oraz wzgórzami. Druga strona dla odmiany przedstawia teren pustynny, aczkolwiek znajdziemy tam także wodę, wzgórza czy lasy. Na mapki nałożona została hexagonalna siatka, która dzieli teren na pola, po których poruszają się mechy.


W końcu dotarliśmy do części, która cieszy najbardziej :) Na prezentowanym poniżej zdjęciu znajdują się wszystkie dostępne mechy z pudełka. Figurki wykonane są w skali 6mm, czyli coś około 1:300. W porównaniu do tych z 1995 roku prezentuja się o niebo lepiej. Detale są zadowalające, aczkolwiek oczyszczanie nadlewek może sprawić trochę kłopotu. W moim przypadku skończyło się na "ścinaniu" nadlewek, a nie ich "skrobaniu" jak to się dzieje w przypadku figurek innych firm. Tak czy inaczej, figurki bardzo mi się podobają i mam cichą nadzieję, że firma Catalyst wypuści wiele nowych, odświeżonych wzorów w przyszłości.


Jeszcze jedno zdjęcie aby pokazać wielkość figurek. Jak wspomniałem, mechy są w skali 6mm. Zwiadowca Space Wolves to 28mm. Możecie sobie wyobrazić takiego mecha w skali 28mm? :)


Dobrze, to by było na tyle jeżeli chodzi o unboxing. Jak sami widzicie, pudełko zawiera wszystko co niezbędnę, aby rozpocząć rozgrywkę. Na pewno niebawem zabiorę się za malowanie mechów, ale muszę się jeszcze zdecydować na schemat kolorów. Świat Battletech'a to cała masa różnych frakcji, klanów, itp, dlatego nie łatwo zdecydować się na kolorystykę. Pomalowane mechy zaprezentuję w kolejnych wpisach na blogu, a tymczasem wracam do czytania instrukcji.

Pozdro!

Tuesday, January 1, 2019

Team Yankee: Let's start

Tuż przed nowym rokiem rozpoczęła się moja przygoda z Team Yankee. Jest to bitewniak, którego akcja rozpoczyna się w 4-go sierpnia 1985 roku. Sowieci atakują Europę zachodnią, rozpoczynając tym samym trzecia wojnę światową.

W grze mamy do wyboru, stanąć na czele wojsk jednego z krajów Układu Warszawskiego, w tym także Polski, lub jednego z krajów NATO. Mój wybór padł na siły Wielkiej Brytanii. Powoli składam i maluje jednostki wchodzące w skład Trzeciej Dywizji Pancernej, która w momencie rozpoczęcia wojny stacjonuje w zachodnich Niemczech.

W międzyczasie, jak to u mnie bywa, porwałem się na zbudowanie kilku własnych zabudowań, opierając się o zdjęcia oryginalnych modeli, które niestety nie należą do najtańszych. Postępy możecie obejrzeć poniżej.

Budynki wykonuję z kartonu, spienionego PCV i balsy.





Monday, December 24, 2018

Świąteczna Wymiana Figurkowa 2018 - "Pit stop" czyli prezent dla Ziggiego

W tegorocznej edycji Świątecznej Wymiany Figurkowej wylosowano dla mnie Ziggiego, czyli Karola, który prowadzi blog Grot Orderly. Wybieranie figurki nie trwało długo. Zbiegiem okoliczności, kilka dni przed ogłoszeniem wyników losowania, zakupiłem pudełko Gretchin'ów do 40k. Czułem, że musze pomalować jednego dla Karola.

Po krótkich ogledzinach wyprasek doszedłem do wniosku, że jeden mały Grot, który co prawda mieści się w założeniach ŚWF (28mm), to trochę za mały model. Na szczęście kolejny pomysł przyszedł tak szybko jak ten pierwszy.


Na przełomie października i listopada Ziggi pokazał kilka fotek z postępu prac nad swoją kolekcją z pudełka Speed Freaks. Pomyślałem, że mała dioramka z trzema gretchin'ami będzie idealna. Tak powstał projekt o nazwie "Pit stop".

Trójka gretchinów zamieniła swoją broń na sprzęt niezbędny do obsługi pojazdów ścigających się w morderczym wyścigu. Sędzia wyposażony we flagi sygnalizacyjne, mechanik z młotkiem i narzędziem do ciężkich prac, oraz mechanik nalewający paliwo.